Rosjanie przeciwni zakazowi aborcji

Z sondażu opublikowanego przez państwowe Rosyjskie Centrum Badania Opinii Publicznej wynika, że 72% obywateli Federacji Rosyjskiej sprzeciwia się wprowadzeniu zakazu aborcji. W ciągu roku liczba przeciwników delegalizacji przerywania ciąży wzrosła o 3 punkty procentowe. Za wprowadzeniem zakazu opowiedziało się tyle samo respondentów, co w 2015 roku, czyli 18%. 10% nie miało zdania na ten temat.

c323

Pod koniec września tego roku Sergiej Czesnokow, lider rosyjskiego ruchu społecznego „Za życie”, poinformował o zebraniu 300 tysięcy podpisów pod petycją domagającą się wprowadzenia pełnego zakazu przerywania ciąży na terenie Federacji Rosyjskiej. Po uzbieraniu miliona podpisów Czesnokow zamierza wystosować apel do administracji prezydenta. Petycję pobłogosławił i podpisał patriarcha moskiewski Cyryl I. Swoje poparcie dla zakazu przerywania ciąży wyraził również szef Republiki Czeczeńskiej, wyznawca islamu, Ramzan Kadyrow.

Propozycje konserwatystów wywołały w Rosji gorącą debatę.

– Konstytucja gwarantuje obywatelom bezpłatną pomoc medyczną w ramach programów federalnych. Jeden z takich programów uwzględnia aborcję do 12 tygodnia na życzenie kobiety i do 22 tygodnia ze względów medycznych. Według naszych obliczeń aborcja dokonywana w ramach środków z obowiązkowego ubezpieczenia medycznego kosztuje około 5 tysięcy rubli (około 310 złotych – przyp. T.M.). Cena płatnego zabiegu aborcji w państwowych klinikach zaczyna się od 25 tysięcy rubli (około 1550 złotych – przyp. T.M.). Urzędnicy powinni zajrzeć za drzwi swoich gabinetów i popatrzeć jak żyje kraj poza dużymi miastami. 30 milionów ludzi żyje poniżej progu ubóstwa, nie mają co jeść, nie mogą znaleźć pracy, jak więc w takiej sytuacji można mówić o płatnych zabiegach aborcji? Zamiast zakazywać przerywania ciąży, państwo powinno stworzyć normalne warunki dla wychowania dzieci w kraju. W tej chwili ponad 30% wychowuje się w niepełnych rodzinach – oponowała Ludmiła Ajwar, lider ruchu „Za prawa rosyjskich kobiet”.

W związku z powyższym rosyjscy socjolodzy w dniach 15-16 października 2016 roku przeprowadzili sondaż dotyczący zabiegu przerywania ciąży na grupie 1600 obywateli Federacji Rosyjskiej mieszkających w 46 obwodach, krajach i republikach oraz w 8 okręgach federalnych.

Na pytanie „Czy wśród waszych znajomych są kobiety, które dokonywały zabiegu aborcji?” 57% kobiet i 29% mężczyzn odpowiedziało „tak”. Przy czym 9% respondentek przyznało się, że w przeszłości przerywało ciążę.

Na pytanie o główną przyczynę dokonywania aborcji 51% respondentów wskazało biedę, następnie 11% wskazało niechęć do posiadania dzieci, 10% wskazało brak męża lub ojca dziecka, nieodpowiedzialność i głupotę wskazało 9% respondentów, nieplanowaną ciążę jako przyczynę aborcji wskazało 9% respondentów, 6% wskazało problemy ze zdrowiem matki lub dziecka, 5% wiek matki, również 5% obawy o przyszłość dzieci, 4% – trudna sytuacja życiowa.

Socjolodzy zapytali również w jakich przypadkach kobieta powinna mieć prawo do przerwania ciąży. 60% – w przypadku zagrożenia życia lub zdrowia kobiety (lub ze względu na inne przyczyny medyczne). 46% – w przypadku gwałtu. 37% – w przypadku trudnej sytuacji materialnej. 28% – w każdej sytuacji. 26% – w przypadku, gdy kobieta jest niepełnoletnia. 22% – w przypadku, gdy kobieta posiada już troje lub więcej dzieci. 19% – w przypadku, gdy ojciec dziecka umarł lub odszedł od matki. 10% – gdy ojciec domaga się dokonania aborcji. Jedynie 4% ankietowanych stwierdziło, że aborcję za niedopuszczalną niezależnie od sytuacji.

Czy popierasz propozycję usunięcia zabiegów przerywania ciąży z listy zabiegów refundowanych przez państwo?” – 51% respondentów zdecydowanie nie popiera propozycji usunięcia zabiegów przerywania ciąży z listy zabiegów refundowanych przez państwo, 19% raczej nie popiera, 12% raczej popiera, 9% popiera taką propozycję, zaś 9% nie ma zdania na ten temat.

„W swoim czasie w ZSRR panował zakaz przeprowadzania aborcji. Jak Pan/Pani myśli, czy w Rosji powinno się teraz zakazać przerywania ciąży?” – 72% ankietowanych wypowiedziało się przeciwko zakazowi, 18% wypowiedziało się za zakazem, zaś 10% przyznało, że nie ma zdania na ten temat.

Źródło: Rosyjskie Centrum Badania Opinii Publicznej

Tomasz Maciejczuk